**KAELIA**
W chwili, gdy słowa opuściły moje usta, poczułam się głupio. Reno wciąż nie odpowiadał, a moja brawura nagle opadała. *Szlag. Teraz pewnie myśli, że jestem jakąś napaloną nimfomanką.*
Puściłam jego koszulę, mój uśmiech zgasł, gdy zawstydzona cofnęłam się i przeniosłam wzrok na podłogę.
– P-przepraszam – wydukałam. – Ja po prostu – cóż, ja-ja... – Przygryzłam język, by powstrzymać to m
















