**KAELIA**
Krążąc tam i z powrotem od wózka do jadalni, Nadia i ja nakrywamy do stołu.
Mój temperament wrze o jedną iskrę przed punktem kulminacyjnym, kiedy pracuję, co sprawia, że mam ochotę powiedzieć „pieprzyć to prawidłowe podejście do kolacji”. Może powinnyśmy po prostu opaść na drogą, skórzaną kanapę Kierana i zjeść ten super wykwintny, gówniany posiłek prosto z wózka z jedzeniem. Ale nie...
















