**KAELIA**
Gia zesztywniała, a jej oczy zaszły mgłą. Łzy przestały płynąć, a jej twarz i szyja pokryły się czerwonymi plamami. Nie byłam pewna, czy była wściekła, czy przerażona, dopóki jej ciało nie zaczęło drżeć. Przerażona. Zdecydowanie przerażona. *Kim, u diabła, jest ten facet, Cruz?*
„Cruz?” – powtórzyła Gia, a jej głos był zaledwie o ton głośniejszy od szeptu.
Bas rzucił jej uśmiech obnaża
















