**KAELIA**
Nie wiedziałam, co mu odpowiedzieć. Nie chciałam, żeby był już na mnie zły. Czy skreśli mnie na zawsze i wróci do traktowania mnie jak gówno? Gdybym *musiała* wybrać tylko jednego z nich, kto by to był? Czy w ogóle to wiedziałam?
Odpowiedź brzmiała: nie. Nie, nie wiedziałam. Przynajmniej jeszcze nie.
„W porządku” – rzekł Kieran, pochylając się w moją stronę. „Jestem gotów zaczekać, aż z
















