**KAELIA**
Moje ręce zaczęły drżeć, a żołądek przewracał się we mnie jak głaz staczający się ze zbocza góry. Nagle miałam przed oczami tylko moją piękną, odważną kuzynkę, dokładnie taką, jak wyglądała w wieku piętnastu lat. Pełną gniewu i dzikiej niezłomności, gdy pakowała plecak i przysięgała, że pewnego dnia wróci, by zabić mojego wuja. Echa jej słów, że *„zawsze będzie przy mnie”*, brzmiały mi
















