**KAELIA**
– O Boże – szepnęłam, odwracając twarz od szyi Goliata, by spróbować dojrzeć Reno za mną. Nie mogę go zobaczyć bez choćby lekkiego uniesienia się, a kiedy próbuję, Reno kładzie dłoń na boku mojej twarzy, żeby trzymać moją głowę w dole.
– Nie ruszaj się, pieszczotko – nakazuje mi Reno, jego dłoń zsuwa się w dół i zaciska mocno na moim karku.
Moje ścianki zaczynają się zaciskać i rozluźn
















