**KAELIA**
Trudno mi było się zrelaksować, gdy Marcelo i Reno odeszli. Minęła godzina, potem następna i następna... wkrótce było po północy, a ja wciąż nie miałam od nich żadnych wieści.
Penthouse był niesamowity. Po prysznicu znalazłam w szafie jedną z eleganckich koszul Reno i zarzuciłam ją na siebie. Nalewając sobie wysoką szklankę soku z cytryny i tequili (ponieważ nie widziałam żadnego mixu
















