**KAELIA**
"Czy ja..." Byłam zszokowana. Sposób, w jaki na mnie patrzył, zaciskał się wokół mojego serca i budził we mnie najróżniejsze rodzaje poczucia winy. *Tak, pocałowałam ich. I tak, podobało mi się to.* Zamiast odpowiedzieć na jego pytanie, zacisnęłam mocno powieki i odwróciłam twarz w stronę jego nagich przedramion. Jego dłonie wciąż były zaciśnięte na moich włosach, więc mogłam przycisnąć
















