**KIERAN**
Chyba się przesłyszałem. *Nie mogłem dobrze usłyszeć. To niemożliwe, żeby powiedziała to, co myślę, że powiedziała. To wykluczone.*
W moim pokoju może i jest ciemno, ale seksowne spojrzenie, którym przeszywa mnie Kaelia, wibruje arogancją. Próbuje mnie sprowokować. Myśli, że zaskoczy mnie, zadając mi to pytanie i przypinając do niego imię, ale nie mogłaby się bardziej mylić.
Jedynym raz
















