**BAS**
Jest już rano, kiedy Kieran i ja kończymy oglądać, jak znika większa część ciała Rocco. Jesteśmy na farmie położonej godzinę drogi na wschód od mojego domu. Należy do rolnika, który kiedyś ledwie wiązał koniec z końcem, a którego miałem szczęście spotkać lata temu po tym, jak zderzyłem się z dawnym wrogiem na poboczu drogi. Byłem wtedy młodszy. O wiele młodszy. Mój ojciec wciąż żył, a ten
















