**KAELIA**
Za każdym razem, gdy teraz patrzyłam na Goliata, widziałam tylko jego smoki. To, jak jego mięśnie wyglądały na tle mojego nagiego ciała w limuzynie, kiedy ujeżdżałam go do utraty zmysłów, a on chciwie we mnie uderzał, nawiedzało mnie. Był piękny i... o dziwo, nieco nieśmiały.
Nie potrafiłam pojąć, jak taki mężczyzna mógł być nieśmiały, ale ewidentnie taki był. Niemalże bał się mnie dotk
















