**KIERAN**
– Więc tak po prostu stąd wyjedziemy bez niej? – wycedziłem, patrząc, jak Southside znika w oddali.
Bas jęknął. – Co miałbym zrobić? Kręcić się w pobliżu po tym całym gównie, którego narobił Reno? Musimy wracać i zająć się Rocco, zanim jego ludzie zaczną go szukać.
– Reno narobił? – zauważyłem uszczypliwie. *Zostaw to Basowi, on zawsze zrzuci winę na kogoś innego.* – Czy to nie ty jako
















