**KAELIA**
"Dziesięć minut to za mało, żebyśmy zdążyły się ubrać," powiedziałam cicho do Nadii, gdy owijałyśmy się naszymi szlafrokami.
"Nie," zgodziła się. "Zdecydowanie nie."
"Więc chodź za mną," powiedziałam z determinacją.
Weszłyśmy do domu przez drzwi do jadalni i pomaszerowałyśmy w stronę frontu posiadłości, a moja głowa kręciła się dookoła, wypatrując Basa. Nie miałam pojęcia, w którą stron
















