**KAELIA**
*O nie, kurwa, nie. Tylko nie to. Znowu. Nie będziesz mi znów sączyć tych bzdur do głowy!*
„Żartujesz sobie, prawda? *Szukałeś* mnie wszędzie? Serio? Jakie to dziwne, że ani razu nie spróbowałeś do mnie zadzwonić. Aż do dzisiaj. A to, *dlaczego to zrobiłeś dzisiaj*, pozostaje prawdziwą zagadką.”
„Kaelia, no daj spokój. Przestań dramatyzować”, jęknął do słuchawki, odstawiając to całe prz
















