**KAELIA**
Wydawało się, że Bas nie może otrząsnąć się z szoku, obserwując mnie nowymi, pełnymi zdumienia oczami. Nie przestawał się wpatrywać, dopóki nie powierciłam się przy nim, próbując znaleźć wygodniejszą pozycję dla moich pleców.
Otrząsając się, nagle uniósł moje nogi, przesuwając mnie głębiej na swoje biurko. Moje plecy leżały teraz płasko, a nogi zwisały poza krawędź, gdy wszedł między ni
















