**KAELIA**
Przez chwilę nie byłam pewna, czy dobrze usłyszałam. Wszystko wokół mnie zdawało się zlewać... przekształcać z jednej rzeczy w drugą. Musiałam kilka razy mocno zacisnąć oczy, żeby upewnić się co do tego, co widzę.
"Spójrz na mnie" - powiedział Bas ze swojego miejsca. "Na kolana" - warknął, trzymając w jednej dłoni szklankę wody.
Zrobiłam, co kazał, opadając tak gwałtownie, że byłam pew
















