**KAELIA**
Marcelo Falcone.
*Prawie* o nim zapomniałam.
Prawie.
Jest oczywiście ubrany nieskazitelnie. We włoski, trzyczęściowy garnitur w kolorze łupkowoszarym. Jego krótki, brązowy kucyk jest zaczesany do tyłu równie gładko i surowo jak zawsze, a on sam jest świeżo ogolony. Wygląda całkiem nieźle, ale z tego co pamiętam, ostatnim razem wtykał swojego penisa tam, gdzie nie był on mile widziany. I
















