**KAELIA**
Nawet gdy pytałam, wiedziałam, że to nie on. Goliath był zbyt łagodny. Zbyt cichy. A nawet gdybym już nie była pewna, że to nie on, jego oczy w tej chwili same by mi to powiedziały.
Wydawał się urażony i zszokowany. – Nie – odpowiedział poważnie. – Absolutnie nie. Nigdy nie wykorzystałbym żadnej kobiety w ten sposób. Ja... – urwał, znikając w mojej sypialni i wracając z kocem, by mnie o
















