POV Calli
Kryształowy kieliszek był lodowaty w kontakcie z moją skórą, stanowiąc wyraźny kontrast do utrzymującego się, siniaczącego gorąca, jakie Cassian zostawił na moich ustach zaledwie kilka chwil wcześniej. Zdemaskował mnie i obnażył na oczach setek ludzi, zgłosił do mnie roszczenia jak do kawałka terytorium, a potem po prostu odszedł. Teraz stałam sama na skraju wystawnej sali weselnej. Mój
















