Palce wplotły się w gęste, ciemne włosy, szarpiąc do tyłu z brutalną, miażdżącą kości siłą.
Ostry skowyt rozdarł mrok dusznego pokoju, zanim kobieta została z impetem pchnięta na lodowatą, betonową podłogę. Jej kolana uderzyły o ziemię z przyprawiającym o mdłości głuchym łoskotem, rozdzierając skórę.
"Ty głupia suko!" Ryk Kaelena odbił się od nagich ścian, ociekając niepohamowanym sadyzmem. "Czy
















