Piosenka dobiegła końca, przywracając mnie do rzeczywistości. Instynktownie rozluźniłam uścisk na Emilio, robiąc kilka chwiejnych kroków w tył. Kręciło mi się w głowie, mieszanka alkoholu i żalu; w duchu przeklinałam samą siebie.
Kiedy spojrzałam z powrotem na Cassiana, zobaczyłam kobietę – elegancką, a zarazem apodyktyczną, ubraną w oszałamiającą suknię, ale otuloną płaszczem, co nadawało jej aur
















