Ciężkie, zdobne żelazne bramy posiadłości Vargo zajęczały głośno na nocnym mrozie. Konwój czarnych pojazdów przetoczył się przez punkt kontrolny, a ich silniki ryczały w zsynchronizowanym pokazie surowej mocy, zanim ostro zahamowały na podjeździe z polerowanego kamienia. Reflektory przecinały gęste ciemności, oświetlając silnie strzeżoną rezydencję, która wznosiła się jak nieprzenikniona, nowoczes
















