Calla miała teraz na sobie zniewalającą, gorsetową suknię z makowej fajli; delikatny, kwiatowy haft wił się po białym materiale. Idealnie opinała jej krągłości, podczas gdy lejąca się spódnica kaskadowo spływała w miękkich falach, sprawiając, że wyglądała bez wysiłku elegancko. Cassian ubrany był w ciemnoniebieską koszulę i szedł obok niej, a jego dłoń zaborczo spoczywała na dole jej pleców.
Gdy s
















