Cassian przechylił głowę, a jego głos był cichy. Zbyt cichy. – Błagam? – prychnął. – O "błagam" wy, bracia, powinniście byli, kurwa, pomyśleć, zanim mnie okradliście. Zanim wysadziliście w powietrze mój pieprzony magazyn, i to zaledwie dzień po moim ślubie? Twój brat cię do tego namówił?
Victor drżał, rozbieganym wzrokiem szukając drogi ucieczki. – J-ja chciałem ci to spłacić, przysięgam!
Palce Ca
















