Dłonie Calli drżały, gdy ściskała raport, który wręczyła jej Kira, a słowa na stronie zamazywały się przed jej oczami. Serce waliło jej w klatce piersiowej, a każde uderzenie było głośniejsze od poprzedniego, zagłuszając cichy szum hotelowego pokoju. Przeczytała te linijki jeszcze raz, mając nadzieję — modląc się — że źle je odczytała. Ale prawda wpatrywała się w nią na powrót w chłodnych, klinicz
















