Moje palce zacisnęły się na telefonie, a uścisk był tak mocny, że aż bolało. Żołądek skręcił mi się, sprawiając, że poczułam mdłości.
Czytałam tę wiadomość w kółko, aż litery zamazały się przed oczami, aż mogłyby być równie dobrze wyryte w moich pieprzonych kościach.
Chciałam go zobaczyć.
Nienawidziłam tego, że tego chciałam. Nienawidziłam, że mój puls wciąż reagował na samą myśl o nim, wciąż poty
















