Drzwi sali ratunkowej VIP otworzyły się, gdy weszła pielęgniarka z tacą w dłoniach. – Pani Vargo, oto jedzenie i leki dla pacjenta.
Calla skinęła głową. – Ja go nakarmię. Może je pani tutaj zostawić. – Pielęgniarka położyła tacę na szafce nocnej i wyszła po udzieleniu jej instrukcji.
Calla odwróciła się z powrotem do Milo, wygładzając na nim koc. – Zjedzmy coś, skarbie – powiedziała, biorąc miskę
















