Kawiarnia była piękna.
Eleganckie okna od podłogi do sufitu rozlewały złote poranne światło na marmurowe posadzki i aksamitne siedzenia. W tle cicho pobrzmiewała łagodna muzyka skrzypcowa, ledwie słyszalna zza brzęku sztućców. Jednak dla Calli to piękno było duszące, zbyt nie na miejscu w obliczu tego, co czekało w środku.
Jej oddech uwiązł w gardle w chwili, gdy go zobaczyła.
Kaelen Vance.
Jej
















