POV: Calla
W jednej sekundzie przerażający boss mafii trzymał mnie mocno, chowając twarz w moją szyję, jakbym była jego jedyną kotwicą. W następnej sekundzie Cassian zwiotczał. Jego potężne ciało stało się bezwładnym ciężarem, który runął na moją klatkę piersiową, miażdżąc mnie w tył.
"Cassian?" Mój głos przecisnął się przez gardło, cienki i przepełniony nagłą paniką.
Nie odpowiedział. Jego ciężka
















