Calla zawahała się pod drzwiami, ale Cassian ani trochę. Jednym mocnym pchnięciem otworzył je, wprowadzając ją do środka, jakby to miejsce należało do niego.
Serce Cally skręciło się na widok kroplówek podłączonych do drobnego ciała jej brata; ciche pikanie maszyn było okrutnym przypomnieniem tego, jak blisko była, by go stracić.
Milo był w połowie rozmowy z pielęgniarką, kiedy drzwi się otworzyły
















