Moje palce igrały z rąbkiem sukienki, obracając między nimi miękki materiał, podczas gdy gapiłam się przez okno, obserwując rozmywające się światła miasta. W gardle czułam suchość, a mój puls wybijał niespokojny rytm na skórze.
Odetchęłam powoli, próbując wyrównać oddech. Dlaczego do cholery byłam taka zdenerwowana? To była tylko impreza, pokój pełen dobrze ubranych przestępców, fałszywych uśmiech
















