Zobaczyłam zbliżającego się Vaughna, ale jego uwaga była skupiona gdzie indziej. Wzrok miał utkwiony w wejściu, a jego wyraz twarzy był surowy, gdy przeszedł tuż obok nas.
"Vaughn?" – zawołałam.
Zatrzymał się gwałtownie i odwrócił, by spojrzeć na mnie z pustym wyrazem twarzy. Ale potem jego twarz się zmieniła, na jego rysach zamigotał szok, po którym szybko nastąpiło zdenerwowanie.
"M-młoda pani,
















