POV trzecioosobowy:
Król pchnął drzwi do pokoju Sabriny i wszedł do środka. W jej pokoju było ciemno i chłodno, a on podszedł cicho do jej łóżka.
Jego oczy przyzwyczaiły się do ciemności i szybko dostrzegł ją śpiącą. A raczej udającą, że śpi. Przechylił głowę na bok i uważnie obserwował. Śpi, a raczej udaje, że śpi.
Słyszał ten wstrzymywany oddech, gdy otworzył drzwi, ten subtelny skok w jej rytmi
















