Osoba trzecia.
Lady Nifra przemierzała korytarze, w każdym jej kroku widać było cel. Korytarze z obrazami skąpanymi w słonecznym świetle rozmazywały się, gdy obok nich przechodziła. Nienawidziła tych obrazów. Żaden z nich nie mógł się równać z uczuciem ciepłego słońca na skórze. Nienawidziła ich jeszcze bardziej, ponieważ sprawiały, że stawał się jeszcze bardziej melancholijny.
Ale nie mogła ich z
















