Dominic oparł się wygodnie w fotelu, sącząc szkocką. Kolacja była wyśmienita. Zrezygnowali z deseru na rzecz rocznikowej whisky na lodzie. Spojrzał na przyjaciela. Wyraźnie coś go dręczyło. Na jego czole i wokół ust pojawiły się nowe zmarszczki, do tego stracił na wadze.
– Lorenzo, co się z tobą dzieje? Wydajesz się rozkojarzony i wyglądasz na zmęczonego.
Lorenzo przetarł twarz dłonią.
– Nie jeste
















