Margot przygryzła wargę. Czuła niepokój na myśl o wspólnym powrocie z Dominikiem i martwiła się o logistykę dotarcia do jego mieszkania w taki sposób, by nikt z firmy się o tym nie dowiedział. Było już późno, więc nie kręciło się w pobliżu wielu ludzi, ale możliwość bycia zauważonymi nadal stanowiła poważne ryzyko. Sprawdziła w internecie możliwości transportu publicznego i odkryła, że w tamtym ki
















