Dominic ujął dłoń Margot i poprowadził ją do głównej sypialni.
– Może powinnam się rozpakować, zanim pójdziemy spać? – Nigdy wcześniej nie była w tej części domu. Podczas poprzednich wizyt nie było potrzeby wchodzenia do głównej sypialni.
Dominic potrząsnął głową.
– Bessie już poleciła to komuś z personelu dziennego. Wszystko zostało wyprasowane i powieszone, zanim wróciliśmy. – Wciągnął ją do pok
















