Dominic wiedział, że robi się późno i powinni już kończyć, ale siedział za biurkiem, tuż po tym, jak Margot przyniosła mu kawę, a przepisane notatki ze spotkań zostały już wysłane na jego komputer. To była jedyna rzecz, która powstrzymywała go przed wcześniejszym wykonaniem ruchu w stosunku do niej. Właściwie dwie rzeczy. Nie chciał stracić jej jako sekretarki. Była najlepszą, jaką kiedykolwiek mi
















