W chwili, gdy Margot wyszła na zewnątrz, poczuła się lżejsza. A może była to po prostu reakcja na to, co właśnie się wydarzyło.
Stało się. Serena i Nathaniel zostali zdemaskowani.
Uderzyło w nią chłodne powietrze, ale ledwo je poczuła. Dominic szybko wyprowadził ją z domu, a jego uścisk był opiekuńczy. Wręcz zaborczy.
Nie sprawiło to jednak, że poczuła się kontrolowana – po prostu bezpieczna i chc
















