Elara:
Dlaczego ciągle tracę przytomność? To znaczy, owszem, jestem wściekła na Rocco za to, że przestraszył mnie i biednego Zade'a. Omiotłam wzrokiem salon przez łzy, które rozmyły wszystkie ciekawe twarze w obrazy Picassa, mrugając, by odzyskać ostrość widzenia na tyle, by dostrzec, jak wszyscy milcząco konwersują z drgającymi wargami i uniesionymi w frustracji brwiami.
"Bardzo mi przykro, E." R
















