Elara:
Wyciągam z torby rozładowany telefon i splątany kabel ładowarki, podłączając go do gniazdka w ścianie obok szafki nocnej. Muszę go porządnie podładować. Panna Clarice pewnie wydeptuje właśnie dziurę w podłodze u nas w domu. Muszę do niej zadzwonić, powiedzieć, że dotarłam do Londynu w jednym kawałku, i może zdradzić kilka szczegółów o moim nowym znajomym Rocco i moim pierwszym prawdziwym wy
















