Brock:
Migotliwe światło szalejących płomieni tańczyło na ekranie mojego telefonu, gdy moje oczy chłonęły ciche zniszczenie niegdyś pełnego życia i zadbanego sierocińca, podczas gdy krzyczące jęki mojej przeznaczonej i Pierce'a, pieprzących się jak dzikie zwierzęta, echem odbijały się po całym domu.
„Zgraja ‘kurew’.” Kodiak zrzędził z cieni, uśmiechając się pod nosem na jego mniej niż entuzjast
















