Elara:
Ciepło rozlało się po mojej nagiej skórze. Przygniatająca ciemność w moim umyśle wyblakła, przechodząc w złote odcienie ciepłego światła słonecznego i rześkie, suche powietrze. Na języku poczułam piasek. Delikatna bryza owiała moje ramiona, sprawiając, że drobne włoski stanęły mi dęba. Zadrżałam, a ładunek statyczny zalał moje ciało niczym ciężkie krople deszczu w środku letniej burzy.
Prze
















