Elara:
To było tak, jakby stanowili jedną osobę, krzycząc i przeklinając wszyscy naraz, podczas gdy Aurelia wskazała mi, bym usiadła na czarnym krześle z podłokietnikami z ciemnego drewna orzesznika. Podeszła do szafki z alkoholami i nalała solidną szklankę whiskey, a Rocco i Zade oparli się o framugę drzwi.
"Elaro, skarbie, p-powiedz im to, co p-przed chwilą powiedziałaś mnie." Wskazała drugą ręk
















