Cade:
– Z nią wszystko w porządku? – pyta Rocco, a jego głos przecina ciężkie napięcie wewnątrz SUV-a. Pochyla się do przodu z trzeciego rzędu, unosząc się tuż nad nieprzytomnym, krwawym bałaganem, jakim jest Parker. Oczy Rocco przeskakują między Kaelenem a mną, a jego usta wykrzywia wąska linia zmartwienia. Wyciąga telefon, a jego kciuk przesuwa po ekranie, by odsłonić zapisane zdjęcie. To selfie
















