Elara:
Tłumione przekomarzania niosły się harmonijnie przez ciemność. Przeciągnęłam się z cichym jękiem dyskomfortu, podczas gdy zapach ciepłego, świątecznego domku unosił się intensywnie wokół pościeli. Wyślizgnęłam się z poplątanej egipskiej bawełny i miękkiego, pluszowego aksamitu, gdy ciepła dębowa podłoga powitała moje zaspane ciało w drodze do łazienki.
„Boże, ile ja wczoraj wypiłam?” – po
















