Brock:
Wchodząc swobodnym krokiem, rzuciłem torbę podręczną przy drzwiach, podczas gdy światła powoli ożywały na ściemniaczu, wywołane ruchem przy panelu przełączników.
„Skromnie z nutką »Obciągnij mi«”. Zaśmiałem się sucho, chwytając butelkę Jamesona, zdejmując dozownik z solidnym haustem, podczas gdy butelka Everclear wzywała mnie do siebie.
„To wystarczy”. Pociągając z gwinta Jamesona, roztrzas
















