Elara:
— Elaro... Kochanie, obudź się. — Lekkie dotknięcia przesunęły się po mojej drżącej szczęce. Jęknęłam z powodu pulsującego bólu, który sprawiał wrażenie, jakby młot pneumatyczny rozsadzał mi gałki oczne od środka.
— Ach, to dobrze, że mnie słyszysz. — Maleńkie paluszki dotknęły sączącego się rozcięcia na mojej dolnej wardze. Wzdrygnęłam się przed piekącym bólem, który uderzył w moje pulsu
















