L.C.:
Tańcząc w całym domu, zamykałam go na noc, zerkając przez okna w stylu plantatorskim, gdy zamglony księżyc mrugał do cichego krajobrazu, otulając meksykańskie śliwy miękkim, mglistym blaskiem.
Przetoczyłabym się przez korytarz z brzuchem do przodu, upewniając się, że strzelby są w pełni naładowane, zanim wśliznęłam się do sypialni. Zdjęłam z siebie przepocone ubrania pachnące jak połączeni
















