Cade:
Dysząc chaotycznie, obserwowałem jak jej lśniące krągłości wiją się i kołyszą do mojego stanowczego pchnięcia; pogłębiało to intensywność wspaniałych jęków odbijających się wzdłuż kamiennych murów. Szarpałem się gniewnie o grube liny, które wiązały moje nadgarstki nad głową. Syczałem, gdy palący ból spowodowany obtarciami łączył się z naszymi zwierzęcymi stęknięciami. Jej wilgotna skóra odb
















